Najpopularniejsze wirusy marca 2008
według Kaspersky Lab
Marzec 2008 roku okazał się nietypowy
pod względem szkodliwego kodu w ruchu pocztowym.
Po pierwsze, ranking 20
najpopularniejszych szkodliwych programów nie zawiera żadnych
nowości. Po drugie, z zestawienia zniknęły bez żadnego
ostrzeżenia nowe szkodliwe programy, tzn. takie, które
pojawiły się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. I wreszcie, na
marcowej liście znalazła się większa liczba robaków, które
Kaspersky Lab wykrywa już od wielu lat.
Zacznijmy od programów, które
nie goszczą już na liście. Nieobecność trojana Trojan-Downloader
Diehard to bez wątpienia dobra wiadomość. W ciągu ostatnich
pięciu miesięcy wykryto ponad 150 modyfikacji tego programu, z
których 5 zakwalifikowało się do zestawienia. Ta epidemia
mogła oznaczać, że ktoś przymierza się do stworzenia potężnego
botnetu. Teraz jednak wysyłki zawierające Dieharda ustały. Czy
botnet został stworzony? W przyszłym miesiącu dowiemy się,
jak jest naprawdę.
W rankingu nadal prowadzi stary dobry
znajomy, robak NetSky.q, z kolei Mydoom.m wzbił się aż o dziewięć
pozycji w górę i zajmuje w tym miesiącu drugie miejsce.
Ostatnia bezpośrednia rywalizacja między tymi dwoma robakami miała
miejsce w 2004 roku. Jeszcze lepszy wynik - 10 pozycji w górę
- uzyskał Mytob.t, jeden z robaków, które zdominowały
scenę wirusową w latach 2004 - 2005.
Jedyny program z całej dwudziestki,
który można zaliczyć do nowości, jest trojanem
downloaderem. Small.hsl pojawił się miesiąc temu i od razu trafił
na piąte miejsce. W marcu awansował o jedną lokatę i może zajść
jeszcze wyżej.
Z rankingu zniknęli wszyscy
przedstawiciele rodzin Zhelatin (Storm Worm) oraz Warezov. Nyxem.e
spadł o pięć miejsc i znajduje się teraz na trzynastej pozycji.
Lukę, jaka wytworzyła się w wyniku braku nowych epidemii,
wypełniają robaki z rodziny NetSky: aż trzy z pięciu programów,
które powróciły w marcu na listę, należą do tej
rodziny.
Ogólnie można powiedzieć, że
marzec był najspokojniejszym miesiącem w ostatnim czasie. Jednak,
tak jak zawsze w takich przypadkach, trudno oprzeć się wrażeniu,
że jest to cisza przed burzą.
Pozostałe szkodliwe programy stanowiły
3,36% wszystkich szkodników w ruchu pocztowym, co świadczy o
tym, że w ruchu nadal krąży stosunkowo duża liczba robaków
i trojanów z innych rodzin.